Bez kategorii

Proszę Pani, ja tyję z powietrza! Czyli dziś o insulinooporności

Insulinooporność jest coraz częściej diagnozowanym schorzeniem. Do mojego gabinetu często trafiają pacjentki, które już na własną rękę próbowały wielu diet ale niestety nieskutecznie. Najczęstszym powodem jest brak motywacji, ze względu na bardzo powolny spadek masy ciała. Po wykluczeniu błędów w diecie- np. przyjmowania dużej ilości kalorii w napojach lub alkoholu, zjadania dużej ilości zdrowych przekąsek- które też potrafią być kaloryczne, podjadania czy braku aktywności fizycznej pozostaje nam pytanie, czy układ hormonalny jest w pełni sprawny i czy to przypadkiem nie on utrudnia nam zrzucenie wagi.

 

Chorób hormonalnych, które potrafią spowolnić metabolizm jest kilka, natomiast w tym artykule chciałabym się skupić na takiej jednostce chorobowej jak insulinooporność. Nie tylko dlatego, że sama się z nią borykam ale także ze względu na coraz częstsze jej diagnozowanie.

Czym tak właściwie jest insulinooporność?

Insulinooporność to zaburzenie metaboliczne, w którym dochodzi do zmniejszenia wrażliwości tkanek na działanie insuliny mimo jej prawidłowego lub podwyższonego poziomu we krwi. A tak po ludzku? W momencie zjedzenia posiłku zawierającego węglowodany, wzrasta poziom glukozy we krwii- jest to jak najbardziej normalna reakcja organizmu. Na wzrost glukozy reaguje trzustka, wydzielając insuline w celu wprowadzenia glukozy do komórek aby tam została zużytkowana do produkowania energii. W przypadku insulinooporności trzustka wydziela więcej insuliny, przez co organizm staje się na nią mniej wrażliwy. Nadmiar insuliny hamuje powstawanie glukagonu, kóry odpowiada m.in za proces zużytkowania energii- w związku z czym energia jest stale magazynowana zwiększając przy tym objętość tkanki tłuszczowej.

Ale skąd to się u mnie wzieło?

Głównymi przyczynami insulinooporności są:

  • Nadwaga lub otyłość
  • Siedzący tryb życia
  • Brak aktywności fizycznej
  • Przetworzona dieta
  • Antykoncepcja hormonalna
  • Indywidualne predyspozycje

Jak sprawdzić czy problem insulinooporności mnie dotyczy?

Najprostszym badaniem, które możemy wykonać w prawie każdym laboratorium jest oznaczenie insuliny na czczo (ok 25- 30zł*) oraz wykonanie krzywej insulinowej (bardziej miarodajne badanie, koszt ok 100-120 zł). Badanie krzywej insulinowej obejmuje 3 pomiary- insuliny na czczo, 60 min po obciążeniu glukozą oraz 120 min po obciążeniu glukozą. Czemu warto zrobić od razu badanie krzywej insulinowej? Czasami sam pomiar na czczo może być w normie lub tylko lekko podwyższony, natomiast dopiero po obciążeniu glukozą problem insulinooporności zaczyna się ukazywać. 

* Ceny mogą się różnić w zależności od wielkości miasta oraz laboratorium.

Jakie wartości będą wskazywały na insulinooporność?

Pierwszym krokiem jest obliczenie wskaźnika HOMA-IR. Można to zrobić w ogólnodostępnych kalkulatorach internetowych, np tu:

Kalkulator HOMA

Wartość powyżej 1,9 sugeruje insulinooporność.

Jeżeli chodzi o wartości badania insuliny po obciążeniu, to brakuje oficjalnych norm diagnostycznych, natomiast wartości insuliny, których przekroczenie jest alarmujące to:

Na czczo- do 10  uU/ml

Po 60 min do 50  uU/ml

Po 120 min do 30  uU/ml

Wartości powyżej podanych mogą sugerować insulinooporność i wymagają konsultacji z lekarzem endokrynologiem, który zadecyduje o ewentualnym leczeniu. 

W części 2 artykułu postaram się przybliżyć aspekty dietetyczne w leczeniu tej jednostki chorobowej

Do usłyszenia,

🙂

Dietetyk Beata Ossowska 

 

Zapraszam również do obserwowania mojego profilu na FB

a także do zapoznania się z gotowym jadłospisem dla insulinoopornych.

Back to list