Dieta i odchudzanie

Jak zmotywować się do regularnej aktywności fizycznej?

Aktywność fizyczna jest nieodłącznym elementem zdrowego trybu życia. Jej odpowiedni poziom zapobiega otyłości, zawałom serca, problemom z płodnością, depresji i wielu innym chorobom. I niby każdy z nas to doskonale wie, a jednak z jakiegoś powodu ciężko nam się jest zmotywować, żeby być aktywnym regularnie. Jak więc możemy sobie pomóc i zmotywować się do ćwiczeń?

Wybierz aktywność którą lubisz

Często słyszę, że moi pacjenci chodzą na siłownie, bo przecież… tak trzeba/ tak każdy robi. Jeżeli sprawia Ci to przyjemność to ekstra. Problem pojawia się, jeżeli tak naprawdę tego nie lubisz. Jeżeli będziemy robili coś, co nie sprawia nam chociaż odrobiny przyjemności to szanse na to, że będziemy robili to regularnie są niskie. Na początek zastanów się, czy wolisz ćwiczyć sama, czy w grupie. Pierwsza opcja może wydawać się bardziej komfortowa i niezależna, natomiast w drugim przypadku jest większa motywacja ze strony osób współuczestniczących. Wiedząc już to, warto wybrać takie ćwiczenia, które sprawiają nam przyjemność, np:

  • Jazda na rowerze/na rolkach
  • Kurs tańca
  • Kurs samoobrony/sztuk walki
  • Rowerek/Orbitrek stacjonarny
  • Tenis/squash
  • Pływanie
  • Jogging/Nordic Walking
  • Ćwiczenia z aplikacji/YouTube w domu
  • Joga/Pilates
  • Grupowe zajęcia fitness
  • Ćwiczenia na siłowni

Wybierając aktywność weź również pod uwagę, czy miejsce nie jest zbyt odległe od Twojego domu lub pracy oraz czy będziesz w stanie finansowo sobie pozwolić na długo trwającą aktywność.

Lepiej mniej ale na stałe

Od dziś ćwiczę codziennie po pracy, będę wstawała godzinę wcześniej, będę chodziła na piechotę do pracy. Ile razy to sobie powtarzałaś? Jeżeli uwielbiasz rano sobie pospać, to przecież doskonale wiesz, że nie wytrwasz w porannym wstawaniu w celu ćwiczenia. Jeżeli wiesz, że dużo pracujesz, wracasz późno do domu, wieczorami poświęcasz czas dzieciom to przecież nie będziesz ćwiczyła ode mnie. A, że my do ćwiczeń często podchodzimy zero/jedynkowo, to jeżeli opuścisz jeden z pięciu planowanych treningów to łatwo odpuścisz sobie kolejne. Lepiej jest sobie założyć, że ćwiczysz dwa razy w tygodniu, i tego się trzymać, niż spalić całą swoją motywację w ciągu dwóch tygodni.

Nie myśl za dużo

Tak, ten akapit naprawdę tak brzmi! Często, kiedy przychodzi pora treningu, mówimy sobie „ale mi się nie chce..”. I w ten sposób mordujemy resztki motywacji. Ale zastanów się, czy jak masz wizytę u lekarza to mówisz sobie „nie chce mi się iść” i zostajesz w domu? Albo jak masz rano wyjść do pracy to stwierdzasz, że jednak Ci się nie chce i nie pojawiasz się w niej? Czy gdybyś na drodze złapała gumę, to byś stwierdziła, że nie chce Ci się nic z tym zrobić? NO NIE. Dlatego właśnie, nie myśl za dużo. Znasz dobrze swój harmonogram dnia i tygodnia. Zaplanuj sobie, kiedy zrobisz trening i trzymaj się tego. Jeżeli wypadnie Ci coś innego, to zaplanuj trening w inny dzień tak, jakbyś przełożyła wizytę u lekarza czy kosmetyczki.

     Myślę, że te trzy sposoby mogą okazać się pomocne, przy wdrożeniu regularnej aktywności do naszego życia. Powodzenia!

Back to list